praca w offshore

Praca w offshore – zobacz z czym się wiąże

Interesuje Cię praca w offshore? Wobraź sobie, że jest ciemno, deszcz natarczywie atakuje, a falę przemywając spód platformy, na której nocujesz. Wychodzisz na papierosa z myślą – co może jeszcze pójść nie tak? Krajobraz, przypomina film grozy, a od domu dzielą Cię długie kilometry drogi. Praca na morzu to przygoda, test charakteru i cała masa niedogodności. Czy akceptujesz kompromisy za cenę ciekawej profesji i wysokiej pensji?

W tym artykule opowiemy wam o pracy w branży odnawialnych źródeł energii w środowisku offshore. Tekst jest oparty o przeżycia osób, które miały styczność z tą pracą i w swoim cv mają wieloletnie doświadczenie. Poznaj ich historie.

Spodziewaj się niespodziewanego

Jeśli oczekujesz stabilizacji, wybierz posadę za biurkiem, ponieważ praca na morzu to zawsze wielka niewiadoma. Zdarzają się alarmy przeciwpożarowe o 1:30 w nocy, które, choć fałszywe, obrazują jak wiele może się wydarzyć na statku. Dryfując na falach akcja towarzyszy pracownikom niemal cały czas, a świadomość jak daleko jesteś od domu doskwiera wyjątkowo mocno. Wątpliwości ma załoga na pokładzie oraz piloci helikoptera na platformie. Swoją drogą przemieszczanie się śmigłowcem również nie należy do komfortowych, jest zimno i głośno, więc nie można nawet zmrużyć oka. Praktycznie w każdym miejscu trzeba spodziewać się akcji, dlatego czujność jest tu na wagę złota.

Praca w offshore – warunki życia

Przede wszystkim, na platformach czuć więź między ludźmi i wagę zadań, jakie im powierzono. Tam nawiązują się przyjaźnie, ale także dochodzi do spięć po których wiele osób traci pracę. Funkcjonowanie na małej przestrzeni statku wymaga kompromisów i tolerancji względem różnych ludzi. Najczęściej pokoje są dwuosobowe, a uwierzcie mi, ich metraż nie zachwyca. Do tego w przydzielonych pomieszczeniach można przebywać w określonym czasie, ponieważ pracownicy mają swoje zmiany – dzienną lub nocną. Każdy ma swój kąt na 12 godzin. Ludzie na platformie będą mili, jeśli wyjdziesz z inicjatywą zrobienia czegoś pożytecznego. Trzeba pamiętać, że Twój los może kiedyś spoczywać w ich rękach.

Niezbędne szkolenia

Umiejętności żeglarskie możemy śmiało zostawić dla żeglarzy. Dla pracowników branży wiatrowej przydatne będą natomiast kursy:

Basic Safety Training, a szczególnie Sea Survival,

Advance Rescue Training,

BOSIET – Basic Offshore Safety Induction and Emergency.

Kursy są przeznaczone także do kształtowania odpowiednich nawyków, które warunkują ludzkie życie w warunkach zagrożenia. Dowiedz się więcej, kontaktując się z osobami z branży.

Możliwość awansu

Jeśli chodzi o ścieżkę kariery, wszystko zależy tu od kompetencji, a szczególnie tych miękkich. Kursy to jedno, są one przepustką do pracy, ale żeby stać się supervisorem trzeba dobrze posługiwać się językiem angielskim i umieć odnaleźć się w wielu sytuacjach. Cenne są także inne języki obce, a ich znajomość może zagwarantować Ci pracę z dala od wiatraków, za bardziej atrakcyjną stawkę, niż ta oferowana pracownikom fizycznym. Równie ważne są Twoje dotychczasowe umiejętności, ponieważ zaskakująco wiele profesji jest pożądanych w branży OZE.

Praca w offshore – coś więcej niż zawód

Reasumując, praca w branży OZE na tzw. offshorach to przygoda i wiele towarzyszących jej wyzwań. Zawód nie jest dla każdego, a niekomfortowe warunki, choć mają wiele plusów, mogą doskwierać. Wilk morski będzie czuł się jak ryba w wodzie, ale czy Ty nim jesteś? Mimo wszystko, warto spróbować swoich sił na morzu, żeby wyrobić sobie zdanie. Praca w offshore może Ci się spodobać, ponieważ poza pensją jej plusem są niesamowite wspomnienia.

Zobacz inne nasze artykuły!